Ceny nowych mieszkań w Polsce rosną, ale tempo wyraźnie hamuje (Eurostat, dataset-196)

Autor: Damian Kasztelan

Rynek mieszkaniowy w Polsce w ostatnich latach przeszedł przez okres wyjątkowo silnej presji kosztowej. Dane Eurostatu dla nowych budynków mieszkalnych (producentów budownictwa / koszty) pokazują dwa równoległe zjawiska: wysoki poziom cen/kosztów w ujęciu indeksowym oraz systematyczne wygaszanie dynamiki wzrostu rok do roku. Szczegółowe dane źródłowe znajdują się w wpisie: Eurostat – dataset-196: https://news.ebuildo.pl/dataset-196/

Co mierzą te dane i dlaczego są ważne

Dataset-196 opisuje wskaźnik cen producentów budownictwa (lub kosztów) dla nowych budynków mieszkalnych. W praktyce to syntetyczny „termometr” kosztów w łańcuchu wykonawczym (materiały + robocizna + usługi podwykonawcze + koszty operacyjne). Jest to szczególnie istotne dla:

  • deweloperów (budżetowanie inwestycji, marże, harmonogramy),
  • generalnych wykonawców (wycena kontraktów, ryzyko indeksacyjne),
  • hurtowni i producentów (popyt, elastyczność cenowa, planowanie mocy),
  • klientów końcowych (pośredni wpływ na ceny mieszkań i standard wykończenia).

Najważniejszy wniosek: poziom wysoki, dynamika niższa

Z danych wynika, że indeks cen/kosztów (wariant I21 – baza 2021=100) jest dziś znacząco powyżej poziomów z lat 2020–2021, co potwierdza trwałe „podniesienie” kosztów budowy w gospodarce.

Jednocześnie dynamika rok do roku (r/r) wyraźnie opada: po okresie bardzo wysokich wzrostów w 2022 r. i na początku 2023 r., kolejne miesiące przynoszą schodzenie w kierunku umiarkowanych wartości. To typowy obraz rynku, który przeszedł „szok kosztowy” i wchodzi w fazę normalizacji.

Jak czytać zmianę m/m i r/r w praktyce

W danych występują dwa uzupełniające się sposoby patrzenia na tempo zmian:

  • m/m (zmiana do poprzedniego miesiąca) – pokazuje bieżące impulsy kosztowe: krótkoterminowe skoki cen materiałów, sezonowość robót, sytuację w podwykonawstwie.
  • r/r (zmiana do analogicznego miesiąca roku poprzedniego) – to „prawdziwy trend” kosztów dla rynku i kontraktów długoterminowych.

Jeżeli m/m jest niskie i stabilne, a r/r spada, oznacza to, że rynek kosztowo „oddycha” – wzrosty trwają, ale bez agresji, typowej dla okresów kryzysowych.

Co mogło napędzać wysokie wzrosty w 2022–2023

Wzrost kosztów budowy nowych mieszkań w tamtym okresie jest spójny z realiami rynkowymi:

  • napięcia w łańcuchach dostaw i ceny surowców,
  • rosnące koszty energii i transportu,
  • presja płacowa w wykonawstwie (niedobór rąk do pracy),
  • większe koszty finansowania i ryzyko kontraktowe (bufory, rezerwy).

To właśnie te czynniki zwykle powodują „przeskok” poziomu kosztów, który potem pozostaje w systemie na lata.

Co oznacza obecne hamowanie dynamiki dla rynku mieszkań

Hamowanie dynamiki r/r jest dla rynku ważną informacją, ale nie oznacza spadku kosztów – raczej sygnalizuje, że:

  • łatwiej przewidywać budżety i kosztorysy (mniej „niespodzianek”),
  • presja na indeksację w kontraktach może być niższa niż w 2022 r.,
  • w negocjacjach podwykonawczych rośnie znaczenie terminów, dostępności ekip i jakości, a maleje „panika cenowa”.

Dla deweloperów to sygnał, że koszty nie uciekają już tak szybko, ale poziom pozostaje wysoki – więc kluczowe staje się zarządzanie efektywnością: technologia, logistyka, optymalizacja materiałowa i standaryzacja.

Prognoza (ostrożna): stabilizacja z ryzykami punktowymi

Bazując na samym obrazie danych (wysoki poziom indeksu + spadająca dynamika r/r), scenariuszem bazowym jest stabilizacja tempa wzrostu kosztów. Ryzyko nie znika – może wracać falami, np. przez:

  • energię i paliwa,
  • kursy walut (część komponentów/importu),
  • sezonowe spiętrzenie robót,
  • lokalne niedobory wykonawców w szczytach popytu.

Wniosek praktyczny: w planowaniu inwestycji warto zakładać umiarkowane wzrosty i utrzymywać rezerwy na ryzyka „punktowe”, zamiast zakładać powrót do ekstremów z 2022 r.

Źródło danych

Pełne dane źródłowe Eurostatu (dataset-196) są dostępne tutaj:
https://news.ebuildo.pl/dataset-196/

Autor: Damian Kasztelan

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *